Fotografia jest najprostszą rzeczą na świecie, ale jest bardzo skomplikowana, żeby naprawdę działała.

- Martin Parr​ -

POLECAJĄ MNIE

Zatrzymajmy razem najlepsze chwile!

W końcu zostają z Wami na całe życie...

Fotograf w dniu ślubu

od początku, niemal do końca!

Nie bez kozery mówi się, że fotograf ślubny w tym wyjątkowym dniu potrzebny jest od samego początku, niemal do końca - a nawet jeszcze dłużej. Dlaczego? Weźmy przykładowy dzień ślubu.  

Przytowania Pana Młodego  i Panny Młodej

Przyjeżdżam na przygotowania do Pana Młodego, gdzie bardzo często pomagam i podpowiadam w wielu kwestiach, np. jak dobrze zapiąć spinki czy założyć muchę. Przy okazji, cały czas fotografuję najważniejsze momenty i detale. Później, mamy przygotowania Panny Młodej - tutaj już nie muszę pomagać, ponieważ często na miejscu jest świadkowa, mama, drużka czy koleżanka, która pomoże w ubieraniu - mam czas na szukanie ciekawych ujęć, odbić, zakamarków do zrobienia ciekawych zdjęć. Idzmy zatem dalej - Pan Młody zjawia się u wybranki, pierwsze spojrzenie, buziaki i najczęściej Błogosławieństwo Rodziców - wzruszająca chwila pokazująca prawdziwe emocje, których złapanie w kadrze jest czymś więcej niż zwykłym zdjęciem. 

Ceremonia ślubu w kościele

Jedziemy do kościoła - będę na Was czekał przed wejściem. Przez całą ceremonię ślubu staram się wyłapywać najważniejsze i najciekawe momenty - przysięga, obrączki, dokumenty, ale także całokszałt samego ślubu, detale czy ujęcia z gośćmi. Warto wspomnieć także o samym wejściu oraz wyjściu z kościoła. Koniec ślubu, a więc w drogę na salę weselną. 

Wesele w lokalu

Przywitanie przed salą, wejście, szampan, życzenia... oj, dzieje się, a do dopiero początek. Pierwszy taniec, często wyuczony w pocie czoła układ - w 95% fotograf ślubny nie zna choreografii, dlatego bystre oko i wyczucie chwili pozwala na zatrzymanie na zdjęciach najciekawszych momentów. Podczas wesela ważny jest również wjeżdżający tort, często podziękowania dla rodziców oraz masa tańców i zabaw zwieńczonych oczepiami. Kiedy kończą się oczepiny, ja schodzę z parkietu. 

Sesja ślubna w innym dniu

Mamy jeszcze sesję ślubną, na którą wybieramy się w dogodnym dla wszytskich terminie oraz przy dobrej pogodzie. Tutaj już wszytsko na luzie - liczą sie tylko uczucia. Staram sie jak najmniej podpowiadać jak macie się ustawić, a czasem nawet lekko rozśmieszyć. Wszytsko po to, aby zdjęcia wyszły naturalnie i bez sztucznych min czy pozycji.

ZAPYTAJCIE O TERMIN